PL | EN
Umów rozmowę

Kawa z OKRami · 6 minut czytania

O kwartale nie rozstrzyga sesja pisania celów, tylko jeden stały termin w tygodniu

Cykl tygodniowy. To jest, z całej pracy między napisaniem celów a ich rozliczeniem, element, który decyduje o reszcie. Nie narzędzie, nie uroda zapisu, nie liczba kolumn w arkuszu. Regularność, i to tak samo w małej organizacji, jak i w takiej, która ma kilkadziesiąt zespołów.

Z odcinka

Kwartał od środka: kto się z kim spotyka, w którym momencie i po co

W tym odcinku przechodzimy przez to, co dzieje się między jednym planowaniem a drugim: role w trakcie kwartału, tygodniowa aktualizacja, podpięcie zadań iteracji pod konkretny cel, weryfikacja postępu na koniec każdej iteracji i wybór narzędzia. Fragment o tym, że najważniejsza jest regularność, a nie uroda zapisu celów, pada mniej więcej w szóstej minucie. Wątek o tym, po co naprawdę jest cotygodniowe spotkanie, zaczyna się około dwudziestej siódmej. od 00:27:14

Praca z celami w trakcie kwartału wygląda w wielu firmach jak druga praca. Jest normalny rytm zespołu: planowanie iteracji, przegląd, retrospektywa. A obok niego stoi osobna sprawozdawczość z celów, do której trzeba usiąść dodatkowo. To jest moment, w którym cele przegrywają, bo drugi obieg informacji o tej samej pracy nigdy nie wygra z pierwszym. Ten odcinek mówi coś prostszego: pracę z celami wpina się w rytm, który zespół już ma. Zadania iteracji podpięte pod konkretny cel, tak żeby było widać, z czego wynikają. Pytanie o postęp celu zadane na tym samym przeglądzie, na którym zespół i tak zamyka zadania. Nie trzeba przy tym mieć stu procent zadań podpiętych pod cele, bo obsługa błędów i reklamacji dzieje się obok i to jest normalne. Trzeba za to w każdej iteracji zrobić krok w stronę celu.

Druga rzecz, którą ten odcinek przewraca, to sens cotygodniowego spotkania. Wygląda ono na raportowanie postępu i właśnie dlatego bywa pierwszą rzeczą, którą zespoły chcą skrócić albo odwołać. Jego wartość leży gdzie indziej: w tym, że ktoś słyszy, nad czym pracuje druga osoba, i mówi, że robi u siebie to samo, albo że ten sam efekt da się osiągnąć zupełnie inną drogą. Żeby to się wydarzyło, ludzie muszą przyjść z policzonymi danymi, a nie liczyć ich na miejscu. Dlatego kolejność w tygodniu ma znaczenie: zespoły aktualizują się u siebie wcześniej, a wspólne spotkanie liderów odbywa się później tego samego dnia.

Trzecia rzecz dotyczy momentu sprawdzania. Postęp celu weryfikujemy na koniec każdej iteracji, czyli co dwa tygodnie, czasem co cztery, a nie na koniec kwartału. Czekanie do końca kończy się zawsze tak samo: zdziwieniem, że cel nie ruszył. Kiedy coś nie ruszyło, pytamy dlaczego, bo czasem odpowiedź brzmi, że to nie było wystarczająco ważne, a wtedy problem nie leży w zespole, tylko w definicji celu. Jest w tym odcinku jeszcze jeden wątek i mówię o nim z pewnym kłopotem, bo źle się go sprzedaje. Celem osoby odpowiedzialnej za wdrożenie jest doprowadzić organizację do stanu, w którym przestaje być potrzebna, a jej zakres ma z kwartału na kwartał maleć. W organizacji rzędu stu osób champion i właściciel celów potrafią być tą samą osobą i to wystarcza. Po kilku kwartałach widać, czy idzie dobrze: zespoły same definiują cele, znają założenia strategii i mówią o wynikach zamiast o aktywnościach.

kwartałiteracjatydzieńnajkrótszą pętlę najłatwiej odpuścić i to ją odpuszczają
Trzy pętle. Kwartał rozlicza, iteracja weryfikuje postęp, tydzień aktualizuje. Najkrótszą najłatwiej odpuścić i to ona trzyma całość.

Wnioski

Cztery rzeczy, które trzymają kwartał między jednym planowaniem a drugim

  1. 01

    Stały termin, nie stała chęć

    Ustal dzień i godzinę tygodniowej aktualizacji i traktuj je jako nienaruszalne. Regularność jest tu ważniejsza od narzędzia i od tego, jak ładnie zapisane są cele. Dopiero kiedy rytm przestaje wymagać czyjegokolwiek pilnowania, staje się nawykiem organizacji.

  2. 02

    Wepnij cele w rytm, który zespół ma

    Planowanie iteracji, przegląd, retrospektywa. Zadania podpięte pod konkretny cel, żeby było widać, z czego wynikają. Cele prowadzone jako osobna sprawozdawczość obok normalnej pracy przegrywają z nią każdego tygodnia.

  3. 03

    Spotkanie jest od komunikacji w poprzek

    Nie od raportowania postępu. Daj zespołom czas na własną aktualizację wcześniej, żeby na wspólne spotkanie przyszły z policzonymi danymi i miały siłę słuchać siebie nawzajem, zamiast odczytywać liczby.

  4. 04

    Najprostsze narzędzie na start

    Koszt nauki rozbudowanego systemu płaci się przed pierwszą korzyścią, a arkusza nikt nie musi się uczyć. Zmieniaj narzędzie dopiero wtedy, gdy skala naprawdę tego wymaga, i nie oceniaj sytuacji po kolorze ikonki.

Cały temat w jednym miejscu

Jak robimy podsumowanie kwartału OKR

Tygodniowy rytm to połowa tej historii. Druga połowa dzieje się na jej końcu, kiedy wnioski z kwartału mają dojść dalej niż do zespołu, który je wyciągnął. Rozpisaliśmy to osobno, w tekście o podsumowaniu kwartału: kaskada retrospektyw od grup roboczych do zarządu, komplet rzeczy do przygotowania i to, co z nich wraca w górę. Tam stoi też lista wszystkich odcinków, w których o rytmie kwartału rozmawialiśmy.

Czytaj cały temat

Autorka

Lena Zhukova

Lena Zhukova

założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne

Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.

Kolejne teksty mailem

Newsletter OKR Poland

Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.

Nagranie · osiem godzin

Jak przygotować firmę do warsztatów strategicznych

Chcę obejrzeć
Umów rozmowę