PL | EN
Umów rozmowę

Kawa z OKRami · 6 minut czytania

Jakość celu rozstrzyga się przed warsztatem, na którym go piszecie

Wolne okienko w kalendarzu, kilka osób przy tablicy i założenie, że cele wymyślą się na miejscu. Tak wygląda spora część sesji pisania celów. Koszt takiego spotkania nie pojawia się od razu, tylko w środku kwartału, kiedy okazuje się, że priorytet został wybrany źle.

Z odcinka

Co trzeba mieć gotowe, zanim ktokolwiek napisze pierwsze zdanie celu

W nagraniu przechodzimy przez przygotowanie krok po kroku: co zebrać przed spotkaniem, kogo na nie zaprosić, co uczestnicy mają przysłać wcześniej i jak wygląda sekwencja kwartalna, w której zarząd robi najpierw własną retrospektywę, a dopiero potem siada z liderami. Fragment o tym, że progiem nie jest zgoda wszystkich, wchodzi w okolicach dwudziestej piątej minuty. od 00:24:29

Ten odcinek jest w całości o tym, co dzieje się przed spotkaniem, na którym powstają cele. Punkt wyjścia brzmi niewygodnie dla każdego, kto lubi warsztaty: samo sformułowanie zapisu to tylko ułamek sukcesu, a reszta leży w przygotowaniu. Pierwszą rzeczą, którą trzeba mieć na stole, jest kierunek. Nie opasły dokument, tylko odpowiedź na pytanie, w którą stronę organizacja idzie w najbliższym czasie. Jeśli strategii nie macie spisanej, przynosicie to, co macie: dane z rynku i sygnały od Klientów. Warsztat bez tego materiału nie produkuje celów, tylko życzenia, bo nie ma ich z czego wyprowadzić.

Druga rzecz to retrospektywa poprzedniego okresu, i nie jako rytuał zamykający kwartał, tylko jako wejście do kolejnego. Z czym gramy dzisiaj, co było największym problemem, czego nie chcemy powtórzyć. Trzecia rzecz dotyczy uczestników, ale nie ich liczby, tylko tego, z czym przychodzą. Prosimy każdego, żeby przed spotkaniem wrzucił na wspólną tablicę swoją listę: co jest dla niego ważne, jaki cel proponuje, jak chce go mierzyć i z czego to wynika. Do tego idzie agenda mówiąca wprost, co się będzie działo i czego od uczestnika oczekujemy. Dzięki temu sesja zaczyna się od rozmowy o priorytetach, a nie od zapełniania pustej tablicy. Jeśli w zespole nie ma nikogo, kto taką rozmowę poprowadzi, warto wziąć facylitatora, który zna metodę i umie zadać pytanie naprowadzające.

Jest jeszcze rzecz, którą widać dopiero przy celach na poziomie firmy: one prawie zawsze przecinają kilka działów naraz. Cel wokół zadowolenia Klienta dotyka dostarczania, sprzedaży, która buduje oczekiwania jeszcze przed podpisaniem umowy, i administracji domykającej współpracę. Zmiana w jednym z tych miejsc nie ruszy wskaźnika, bo każdy trzyma tylko kawałek. Sami popełniliśmy tu błąd na starcie: nie mieliśmy wspólnego celu ani na poziomie organizacji, ani na poziomie liderów, każdy pion pisał swoje. Naprawiło to dopiero przejście na jeden wspólny cel, ustawiany razem przez liderów różnych obszarów. Ostatnia rzecz dotyczy zgody. W większej grupie pełna jednomyślność zdarza się rzadko i nie ona jest progiem. Wystarczy, że ktoś powie wprost, że się nie zgadza, ale rozumie wartość i będzie to robił. Wypowiedziana niezgoda jest przy tym cenną informacją: znaczy, że albo coś jest nie tak, albo czegoś jeszcze nie wiemy.

trzy cele, zero mostów
Silosy. Trzy działy, trzy cele, trzy interpretacje tej samej strategii. Mosty się nie spinają, bo nikt ich nie zaprojektował.

Wnioski

Cztery rzeczy, które muszą być gotowe przed sesją

  1. 01

    Kierunek albo świeże dane, ale coś musi leżeć na stole

    Bez odpowiedzi na pytanie, dokąd firma idzie, nie ma z czego wyprowadzić celu. Gdy strategii nie ma spisanej, jej miejsce zajmują dane z rynku i sygnały od Klientów, bo one przynajmniej mówią, co się wokół was zmienia.

  2. 02

    Retrospektywa jest wejściem, nie zamknięciem

    Wnioski z poprzedniego okresu są materiałem wejściowym do pisania kolejnych celów. Sesja, która zaczyna się od pomysłów zamiast od nich, powtarza te same problemy i dowiaduje się o tym po kwartale.

  3. 03

    Materiał przychodzi przed spotkaniem, nie na spotkaniu

    Każdy uczestnik przysyła wcześniej swoją propozycję celu, sposób pomiaru i uzasadnienie, a agenda mówi, po co się spotykacie. Dopiero wtedy sesja jest rozmową o priorytetach, a nie zbiorowym wymyślaniem od zera.

  4. 04

    Pytaj o wynik, nie o sposób

    Przy każdym proponowanym celu padają te same pytania: jaki będzie efekt tego działania, czy rozwiąże problem i po czym to poznacie. Wszyscy mamy skłonność do opisywania celu przez aktywność, czyli przez to, jak będziemy pracować, a nie przez to, co ma z tego wyjść.

Cały temat w jednym miejscu

Jak pisać OKRy?

Ten tekst kończy się w momencie, w którym ekipa siada do pisania. Co dzieje się dalej, zdanie po zdaniu, od notatki o firmie po cel kwartalny z kompletem mierników, opisaliśmy osobno w tekście o pisaniu celów. Tam też zebraliśmy odnośniki do wszystkich rozmów, w których dotykaliśmy tego wątku.

Czytaj cały temat

Autorka

Lena Zhukova

Lena Zhukova

założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne

Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.

Kolejne teksty mailem

Newsletter OKR Poland

Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.

Nagranie · osiem godzin

Jak przygotować firmę do warsztatów strategicznych

Chcę obejrzeć
Umów rozmowę