PL | EN
Umów rozmowę

Kawa z OKRami · 4 minuty czytania

Najskuteczniej zniechęca się ludzi do celów, zanim ktokolwiek napisze pierwszy cel

Organizacja pracuje w cyklach miesięcznych, a przeglądy celów zostały przepisane z podręcznika, czyli co tydzień. Lądują w środku cyklu i kolidują z procesem, który już tam jest. Pierwszy sygnał zniechęcenia brzmi wtedy: tych spotkań jest za dużo i są bez sensu. I zespół ma rację.

Z odcinka

Karty odkrywane po kolei i moment, w którym układają się w fazy

Odcinek jest grą w karty. Odkrywamy kolejne zachowania, którymi da się zniechęcić zespół do pracy z celami, i przy każdej zatrzymujemy się na tym, czego pod nią brakuje. Wraca w nim metafora kierowcy, który na każdym zakręcie skręca inaczej, a od pasażerów wymaga podnoszenia ręki, czyli obraz pracy na celach przy kierunku zmieniającym się co miesiąc. Najbardziej użyteczna jest końcówka: układamy karty na fazy, widać, ile z nich siedzi jeszcze przed startem, a potem mówimy, od czego zacząć, kiedy metoda już kuleje. od 00:48:27

Ten odcinek jest zbudowany odwrotnie niż poradnik. Zamiast listy dobrych praktyk odkrywamy kolejne karty z zachowaniami, którymi da się skutecznie zniechęcić zespół, i prawie żadne z nich nie jest wadą metody. To zwykle brak czegoś, co powinno się wydarzyć wokół niej. Narzędzie wybrane dlatego, że korzysta z niego inna firma, bez sprawdzenia, czy pasuje do reszty i czy nie wystarczyłby arkusz, który zespół już zna. Potem automatyczne maile przypominające o uzupełnianiu danych, których nikt nie uzupełnia, bo narzędzie nie pasuje do jego codziennej pracy. Albo cel, przy którym dopiero na rozliczeniu okazuje się, że nie było po czym poznać jego osiągnięcia, więc połowa zespołu jest przekonana, że szło dobrze, druga połowa, że nie, a rozmowa schodzi z faktów na interpretacje.

Pod większością kart siedzi ta sama asymetria. W zarządzie myślenie o kierunku jest naturalne, bo jest na nie czas. Osoba operacyjna nie ma kiedy wyskoczyć na chwilę z własnego fotela i spojrzeć na organizację z boku, a nauka mieści jej się wyłącznie w godzinach pracy, bo po nich ma dom i resztę życia. Oczekiwanie zaangażowania bez sygnału, bez szkolenia i bez wygospodarowanej przestrzeni jest więc przegrane, zanim się zacznie, a rolą lidera jest tu ułatwiać, nie wymagać. Najtrudniejsze w całym cyklu okazuje się przy tym nie planowanie, tylko wyciąganie wniosków, bo wymaga przyznania się do dyskomfortu i podjęcia decyzji. Naturalnie wybieramy wnioski wygodne i nie nazywamy problemu, którego wszyscy są świadomi. W odcinku pada też pytanie, którego zwykle nie zadaje się na głos: czy zespołowi nie działa metoda, czy sposób jej prowadzenia, czy ograniczenia osoby, która tego procesu pilnuje i nie umie odpuścić.

Kiedy na koniec układamy te karty na fazy, wychodzi rzecz, która zaskoczyła nas samych: najwięcej z nich ląduje przed pierwszym kwartałem. Brak odpowiedzi na pytanie, po co w ogóle wdrażamy metodę, i brak miernika, po którym poznamy, że pomaga. Brak strategii, do której cele miałyby się odnosić. Brak decyzji zarządu o realnym oddaniu odpowiedzialności, bo sama deklaracja zaufania jej nie zastępuje. I wdrożenie od razu w całej firmie zamiast pilotażu, po którym problemy wszystkich zespołów wypływają w jednym momencie, a na koniec narzeka się na komunikację. Tych braków nie widać w fazie zerowej, bo wtedy jeszcze nic się nie dzieje. Zbiera się je przez wszystkie kolejne kwartały.

decyzjabramkamiernik · termin · kwotadalej albo stop
Bramka decyzyjna. Decyzja przy niepewnych założeniach plus umówiony punkt „stop”: miernik, termin, kwota. Zarząd gra o jedną iterację, nie o wszystko.

Wnioski

Cztery rzeczy, które rozstrzygają się poza samą metodą

  1. 01

    Faza zerowa decyduje o kolejnych kwartałach

    Po co wdrażamy, po czym poznamy, że pomaga, jaka jest strategia, czy zarząd jest gotów oddać decyzje i czy startujemy pilotażem. Tych odpowiedzi nie da się później nadrobić w biegu.

  2. 02

    Kadencja z rytmu firmy, nie z książki

    Przeglądy przepisane z podręcznika wbrew cyklowi, w którym organizacja realnie pracuje, produkują spotkania słusznie uznane za bezsensowne. Zanim wybierzesz narzędzie, sprawdź podobnie, czy nie wystarczy to, czego zespół już używa.

  3. 03

    Odpowiedzialność bez decyzyjności rozbraja całą konstrukcję

    Tak samo działa wariant odwrotny, czyli chęć decydowania bez brania odpowiedzialności, oraz wyznaczenie osoby prowadzącej proces bez zdjęcia jej choćby części dotychczasowych obowiązków.

  4. 04

    Naprawę zaczyna się od tego, co działa

    Uwaga sama ucieka do usterek, więc dobre wzorce w organizacji zwykle zostają niezauważone, a to one są materiałem do wzmacniania. I nie zakładaj, że zadowolenie zarządu oznacza, że w organizacji to działa; zapytaj ludzi.

Cały temat w jednym miejscu

Dlaczego u mnie w firmie OKRy nie działają? Audyt wdrożenia

Lista zachowań, które zniechęcają, opisuje objawy i dlatego łatwo rozpoznać ją u siebie. Przyczyny leżą piętro niżej i te rozkładamy filar po filarze w tekście o audycie wdrożenia. Stoją przy nim także pozostałe odcinki o tym, dlaczego wdrożenia stają w miejscu.

Czytaj cały temat

Autorka

Lena Zhukova

Lena Zhukova

założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne

Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.

Kolejne teksty mailem

Newsletter OKR Poland

Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.

Nagranie · osiem godzin

Jak przygotować firmę do warsztatów strategicznych

Chcę obejrzeć
Umów rozmowę