Kawa z OKRami · 6 minut czytania
Motywacji nie da się dołożyć po napisaniu celu. Powstaje w trzech decyzjach przed startem kwartału
Kick-off trwa pięć minut. Właściciel celu odczytuje go z kartki i pyta, czy są pytania. Zespół nie dostał wcześniej żadnych materiałów, więc pytań nie ma. Przez kolejne trzy miesiące ktoś w tej firmie będzie się zastanawiał, dlaczego ci ludzie nie są zaangażowani.
Z odcinka
Trzy decyzje i dwa ciche zabójcy motywacji
W nagraniu rozkładamy na części każdą z trzech decyzji, z rozróżnieniem na firmy różnej wielkości, i pokazujemy, jak wygląda negocjacja celu z zespołem krok po kroku. Jest w nim macierz odpowiedzialności, czyli kto odpowiada za rezultat, kto pracuje, kogo konsultujemy i kogo tylko informujemy, oraz podpowiedź, co zrobić, gdy właściciel kluczowego rezultatu nie czuje się na siłach jako lider. Fragment o dostępności ludzi jest najmocniejszym miejscem całej rozmowy. od 00:33:21
Nagranie jest w montażu. Zostaw adres, dostaniesz link, gdy będzie gotowe.Pierwsza decyzja dotyczy tego, kto cel pisze. Poczucie sprawczości bierze się z dwóch rzeczy: cel nie został narzucony, a sposób jego realizacji zostaje w rękach zespołu. Dlatego w żadnym wariancie pracy, jaki znam, cele nie powstają wyłącznie w zarządzie. Kolejność też ma znaczenie: najpierw cel jako rezultat biznesowy firmy, dopiero potem dobór ludzi. Odwrotna kolejność, czyli pisanie celów tak, żeby każdy dział miał swój, buduje wyłącznie silosy. Sama negocjacja celu nie może być odczytaniem go z kartki. Potrzebna jest cała historia od wizji, przez strategię i klientów, po to, dlaczego akurat ten cel kwartalny popycha do przodu cel roczny. I potrzebne jest zdanie, które pada najrzadziej: że to jest draft, a nie wersja finalna. Bez poczucia, że cel można jeszcze zmienić, nikt nie da Ci wartościowego wkładu. Materiały wysyłaj kilka dni wcześniej, nie wieczorem przed porannym spotkaniem, i upewnij się, że ta osoba ma realnie czas je przeczytać, a nie gasi akurat pożar u klienta.
Druga decyzja to kontekst. Firmy oczekują zaangażowania w cele, nie dając ludziom informacji, na podstawie których dałoby się myśleć. Zarząd twierdzi, że wszystko jest jasne, a w praktyce strategia nigdzie nie jest spisana, siedzi w głowach dwóch osób albo zmienia się co chwilę. Dowód, że kontekst naprawdę dotarł, jest łatwy do rozpoznania i pojawia się dopiero przy planowaniu. Ktoś mówi wtedy, że czegoś nie zrobimy, bo to nie gra nam na strategię. To jest moment, w którym ciężar decyzji przestaje leżeć wyłącznie na liderze, bo w poinformowanym zespole znajdą się ludzie, którzy zwrócą uwagę na to, czego nie wziął pod uwagę. Nie mam jednej odpowiedzi na to, jak szeroko włączać ludzi w pisanie celów, bo to zależy od wielkości firmy. Inaczej wygląda to poniżej dwudziestu osób, inaczej między dwudziestką a dwiema setkami, a jeszcze inaczej powyżej.
Trzecia decyzja to skład zespołu i ma trzy warstwy, nie jedną. Kompetencje są oczywiste. Druga warstwa to dostępność, i tu pada najostrzejsze zdanie całego odcinka: wyznaczanie celów przy zignorowaniu dostępności ludzi jest gotową receptą na porażkę. Jeśli potrzebujesz kogoś z danego działu, musisz zdjąć mu obowiązki albo w inny sposób odblokować czas. Nie zakłada się, że czas się znajdzie. Bywają zespoły, których praca polega na wspieraniu reszty organizacji, i one z natury mają mało przestrzeni na cele rozwojowe. Trzecia warstwa to naturalne style pracy, bo zespół samych analityków będzie szukał najlepszej drogi, a zespół samych aktywatorów odpali sto działań naraz. Do tego dochodzą dwa mechanizmy, które motywację zabijają po cichu. Kaskadowanie celów na kolejne poziomy struktury zamienia pracę nad celem w administrowanie celami: pomnóż liderów przez liczbę kluczowych rezultatów, a zobaczysz, ile z tego robi się zwykłej pracy papierowej. Drugi to system bonusowy nagradzający coś, co stoi w sprzeczności z celem strategicznym.
Wnioski
Cztery decyzje, które zapadają, zanim zespół zacznie pracować
- 01
Sprawczość zamiast zachęt
Cel współtworzony i nienarzucony sposób jego realizacji dają przywiązanie do celu i przyjęcie odpowiedzialności. Dokładanie zachęt po fakcie nie zastąpi udziału w tworzeniu, bo wtedy jest już po decyzji.
- 02
Kontekst przed oczekiwaniem zaangażowania
Zespół, który zna wizję, strategię i klientów, potrafi powiedzieć, czego nie zrobi i dlaczego. Jeśli takie zdania nie padają przy planowaniu, kontekst nie dotarł, choć zarząd jest przekonany, że wszystko jest jasne.
- 03
Dostępność jest warstwą doboru, nie szczegółem
Kompetencje, dostępność czasowa i naturalne style pracy. Środkowa warstwa jest pomijana najczęściej i kosztuje najwięcej, bo wymaga realnego zdjęcia komuś obowiązków, a nie deklaracji.
- 04
Sprawdź, za co płacisz ludziom
Premia za liczbę wykonanych telefonów przy celu strategicznym mówiącym co innego ustawia człowieka przeciwko celowi. Będzie naturalnie zmotywowany do rzeczy, której nie chcemy, i nie ma w tym żadnej złej woli.
Cały temat w jednym miejscu
Dlaczego zespół nie dowozi celów? Szukamy przyczyny
Jeśli po tej liście masz wrażenie, że motywacja jest tylko jednym z frontów, to dobre wrażenie. Te same zespoły przewracają się później na celu, który nigdy nie stał się umową, na braku obrazu całości kwartału i na spotkaniach sprowadzonych do odczytywania statusów. Cały ten temat, razem z odcinkami, w których po kolei go rozbieraliśmy, zebraliśmy w tekście, do którego prowadzi przycisk obok.
Autorka

Lena Zhukova
założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne
Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.
Kolejne teksty mailem
Newsletter OKR Poland
Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.
