PL | EN
Umów rozmowę

Kawa z OKRami · 7 minut czytania

Pomiar bez egzekucji i cele bez pomiaru pękają w dwóch różnych, przewidywalnych miejscach

Chcemy zarabiać pięćset milionów. To zdanie bywa w firmach zapisane jako cel organizacyjny na rok i wygląda na ambitne. Nie jest ani celem, ani hipotezą, bo nie mówi, jaki mamy najlepszy pomysł na te pieniądze i co chcemy sprawdzić w najbliższym kwartale. Ta rozmowa jest o tym, co zrobić, kiedy zobaczysz u siebie taki zapis.

Z odcinka

Trzy punkty startu, zależnie od tego, co już macie

To druga rozmowa z tą samą gościnią, nagrana jakiś miesiąc po pierwszej, i od początku jest praktyczna: co robić, gdy firma nie ma ani pomiaru, ani celów, co gdy ma cele i chce dołożyć pomiar, i co gdy mierzy, ale nie umie z tego zrobić egzekucji. Do tego lista blokerów, o które wdrożenia rozbijają się najczęściej. Fragment o obszarze wartości, którego ponad dziewięćdziesiąt procent organizacji nie mierzy w ogóle, zaczyna się mniej więcej w dwudziestej pierwszej minucie. od 00:21:10

Podział pracy między tymi dwiema ramami jest w tej rozmowie postawiony ostro. Pomiar wartości mówi, co ma być celem. Praca na celach mówi, w jaki sposób go zrealizować i po czym poznamy, że jesteśmy u celu. Z tego wynika kolejność kroków przy wdrożeniu, i pierwszy z nich jest zaskakująco niepodobny do tego, czego ludzie się spodziewają. Nie zaczynasz od postawienia celu. Zaczynasz od nazwania problemu, który chcesz rozwiązać, bo mieć wdrożone i mieć to dwie różne rzeczy. Potem sprawdzasz, czy dotychczasowe cele są w ogóle mierzalne i czy nie są przebraną wizją. Dopiero wtedy patrzysz, który obszar wartości jest u Ciebie niepokryty, bo ten niepokryty jest źródłem celów. W ponad dziewięćdziesięciu procentach przypadków nie jest mierzony niewykorzystany potencjał: firmy mierzą to, co już dostarczają, więc wiedzą, jak im idzie, i nie wiedzą, dokąd iść. Zdarza się, że po takim prześwietleniu cel strategiczny się zmienia, bo okazuje się nieadekwatny do sytuacji rynkowej, i to jest właściwy efekt tej pracy, nie wypadek przy niej.

Każda z tych metod wdrażana w pojedynkę pęka w miejscu, które da się wskazać z góry. Pomiar pęka na operacjach, bo nie definiuje ról, kadencji ani sposobu pracy zespołów. Milcząco zakłada rytm znany z wytwarzania oprogramowania, a sprzedaż, marketing i obsługa klienta takiego rytmu nie mają: nie pracują w iteracjach, często nie pracują nawet w tych samych narzędziach. Wciągnięcie ich w cykl przeglądu i korekty jest prawdziwym problemem wdrożeniowym, a nie sam pomiar. Praca na celach pęka po drugiej stronie. Bez pomiaru cel organizacyjny bywa życzeniem finansowym, za którym nie stoi żadna hipoteza. Osobno pęka na zasięgu: cele wdrożone wyłącznie na poziomie zespołów najczęściej nie przekładają się na cel strategiczny i degenerują się w dowożenie funkcjonalności, po którym nikt nie umie powiedzieć, czemu one służyły. Wzrost przychodów o dwadzieścia procent nie jest przy tym złym celem. Jest celem niedokończonym, dopóki nie nazwiemy, co musi się wydarzyć, żeby ten przychód wzrósł, bo to nie dzieje się magicznie.

Blokery wdrożenia są w tej rozmowie nazwane bez owijania i żaden z nich nie jest techniczny. Pierwszy to strach przed byciem mierzonym. Rośnie razem z wielkością firmy, bo informacja o tym, po co mierzymy, po prostu nie dochodzi do wszystkich, a przy kilkunastu tysiącach osób jest gwarantowany. Trzeba powiedzieć wprost i wielokrotnie, że pomiar służy lepszym decyzjom, a nie kontroli ludzi. Drugi to połowa ramy: wdrożenie idzie tylko od strony dostarczania i nie ma dostępu do danych biznesowych albo odwrotnie, a wtedy brakuje informacji, na której cała metoda stoi. Przyczyną jest brak współpracy między departamentami, nie sama metoda. Trzeci to pilotaż, który się udał i nie poszedł dalej: w jednym banku sprawdził się w trzech produktach i zatrzymał się dokładnie tam, bo w reszcie organizacji nie było ani zainteresowania, ani poparcia decydentów. Do tego dochodzi pomiar bez ustalonej kadencji przeglądu, czyli zmapowane obszary porzucone na kilka miesięcy i decyzje podejmowane na starociach. I jedna rzecz, na którą sami musimy uważać, bo łatwo ją przesadzić: mówimy Klientom, że cele nie są sztywne i że hipotezę wolno porzucić, kiedy przestała mieć sens. Druga skrajność jest równie szkodliwa. Cele przestawiane co chwilę, bo biznes się przekłada, odbierają zespołom poczucie sensu tak samo skutecznie jak cel trzymany rok z rozpędu.

strategia · rokOKR-y · kwartał
Dwa poziomy PDCA. Duża pętla to przegląd strategii raz w roku, mała to kwartał OKR-ów. Firmy mają zwykle tylko tę małą, i to nie zawsze.

Wnioski

Cztery rzeczy, o które rozbijają się takie wdrożenia

  1. 01

    Zacznij od problemu, nie od ramy

    Mieć wdrożone i mieć to dwie różne rzeczy. Zanim cokolwiek ustawisz, sprawdź, czy dotychczasowe cele są mierzalne, czy nie są przebraną wizją i jaki problem właściwie chcesz rozwiązać.

  2. 02

    Niepokryty obszar pomiaru jest Twoim źródłem celów

    W ponad dziewięćdziesięciu procentach organizacji nikt nie mierzy niewykorzystanego potencjału. Mierzy się to, co firma już dostarcza, więc wiadomo, jak idzie, i nie wiadomo, dokąd iść.

  3. 03

    Powiedz na głos, po co mierzysz

    Strach przed byciem mierzonym rośnie z wielkością firmy, bo informacja o celu pomiaru nie dochodzi do wszystkich. Niewypowiedziane założenie brzmi wtedy: to jest kontrola, i z takim założeniem żadne dane nie będą uczciwe.

  4. 04

    Pilotaż bez poparcia decydentów nie rozleje się

    Wdrożenie udane w trzech produktach potrafi zatrzymać się dokładnie tam. Pilotaż wybiera się po to, żeby wyciągać wnioski, ale rozszerzenie go jest osobną decyzją, a nie naturalną konsekwencją sukcesu.

Cały temat w jednym miejscu

Zarządzanie projektami a OKRy - jak połączyć?

Dokładanie pomiaru do celów jest szczególnym przypadkiem jednej i tej samej decyzji, którą firma podejmuje przy każdej metodzie, jaką już u siebie ma. Rozłożyliśmy ją na czynniki pierwsze w tekście o godzeniu OKR-ów z zarządzaniem projektami: dlaczego konflikt bierze się z dwóch list priorytetów, a nie z niezgodności metod. Tam stoi też mapa pozostałych rozmów z tej serii, łącznie z pierwszą częścią tej pary.

Czytaj cały temat

Autorka

Lena Zhukova

Lena Zhukova

założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne

Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.

Kolejne teksty mailem

Newsletter OKR Poland

Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.

Nagranie · osiem godzin

Jak przygotować firmę do warsztatów strategicznych

Chcę obejrzeć
Umów rozmowę