Kawa z OKRami · 7 minut czytania
OKR-om nie brakuje egzekucji. Brakuje im odpowiedzi, skąd wiadomo, że cel jest właściwy
Zarząd ustala cel na rok, zespoły dostają go do rozpisania, wszyscy zabierają się do pracy. Po drodze nikt nie pyta, na czym ten cel właściwie oparto. Odpowiedź bywa niewygodna: na tym, co zarząd chciałby, żeby się stało. Ta rozmowa jest o ramie, która każe tę lukę zasypać pomiarem, zanim ktokolwiek napisze pierwszy kluczowy rezultat.
Z odcinka
Cztery obszary wartości i ten jeden, którego prawie nikt nie mierzy
W nagraniu przechodzimy przez całą ramę Evidence-Based Management: skąd się wzięła, co mierzy w każdym z czterech obszarów wartości, w którym miejscu zazębia się z pracą na celach i gdzie obie strony mówią o czymś innym. Fragment o niewykorzystanym potencjale, czyli o obszarze, z którego biorą się cele, zaczyna się w okolicach dwudziestej czwartej minuty. od 00:24:11
Nagranie jest w montażu. Zostaw adres, dostaniesz link, gdy będzie gotowe.Praca z celami mówi, jak cel dowieźć i po czym poznać, że jest osiągnięty. Milczy natomiast o tym, skąd ten cel w ogóle wziąć. Evidence-Based Management odpowiada na to pomiarem czterech obszarów wartości: bieżącej wartości, którą firma dziś dostarcza, tempa wychodzenia na rynek, zdolności do innowacji oraz niewykorzystanego potencjału. Ten czwarty jest w tej rozmowie najważniejszy, bo to on wyznacza, dokąd firma ma iść, a jednocześnie prawie zawsze jest zaniedbany. Wyznacza się go badaniem rynku i pytaniem użytkowników, nigdy wewnętrzną dyskusją, i dokładnie na tym kroku wdrożenia potykają się organizacje. Osoba odpowiedzialna za produkt pytana o to, co sądzą jej użytkownicy, odpowiada, że nie wolno jej z nimi rozmawiać albo że zajmuje się tym inny departament, który danymi się nie wymienia. Rama wymusza wtedy rozmowę, której wcześniej nikt nie odbył.
Najmocniejsze zdanie odcinka dotyczy jednak tego, jak ten pomiar bywa wdrażany. Około dziewięćdziesięciu procent wdrożeń bierze z frameworka same mierniki i pomija cele, a osobne dziewięćdziesiąt procent pomija hipotezy i eksperymenty, czyli całą część, która z pomiaru robi decyzję. Sam pomiar nie przynosi wtedy żadnej wartości, bo nic z niego nie wynika. Do tego dochodzi drugi typowy błąd: firma mierzy jeden obszar, ten najbliższy działowi, który prowadzi wdrożenie. Biznes patrzy na bieżącą wartość, dostarczanie patrzy na własne tempo, i można dostarczać milion nowych funkcjonalności, nie wiedząc, jaką wartość one niosą. W jednej z opisanych w odcinku firm cel brzmiał: dostarczać bardzo dużo nowych rzeczy. Pomiar pokazał, że prawdziwą przyczyną niezadowolenia użytkowników jest stara technologia, którą trzeba wyprostować na poziomie całej organizacji, a nie kolejne funkcje.
Jest jeszcze różnica w samym sposobie myślenia o celach i ona wyszła dopiero w trakcie tej rozmowy. Cele nie powstają przez waterfallowy podział celu strategicznego na mniejsze kawałki. Powstają przez wybór: jaka jest nasza najlepsza hipoteza na ten rok, a potem jaka jest najlepsza hipoteza na ten kwartał. Kwartał jest wystarczająco krótki, żeby po nim uczciwie powiedzieć, że założenie nie ma sensu, i pójść gdzie indziej. Z tego samego porządku bierze się reguła jednego eksperymentu naraz: przy pięciu równoległych nie wiadomo, który pomógł, a który zaszkodził, i nie jest to metafora, bo Evidence-Based Management przyszedł do biznesu z medycyny. Muszę przy tym powiedzieć, czego nasza strona tej pary nie ma. Do OKR-ów nie istnieje żaden oficjalny przewodnik, są dobre praktyki i książki, więc kiedy ktoś pyta nas o jedyny poprawny zapis, nie mamy dokumentu, w który moglibyśmy wskazać palcem. Kopiowanie modelu jednej głośnej firmy technologicznej kończy się dokładnie tak, jak się kończy: u nich działa, u Ciebie niekoniecznie. Obie te ramy są zresztą dla organizacji niewygodne, bo odsłaniają nieefektywność i przepalane pieniądze, a opór przy wdrożeniu często bierze się stąd, że ktoś już wie, że coś jest nie tak, i woli utrzymać stan obecny.
Wnioski
Cztery rzeczy, które ten odcinek mówi o źródle celów
- 01
Brakuje nie egzekucji, tylko źródła
Praca na celach odpowiada na pytanie, jak cel dowieźć. Nie odpowiada na pytanie, skąd wiadomo, że akurat ten cel jest właściwy, a bez tego reszta jest sprawnym marszem w przypadkowym kierunku.
- 02
Same mierniki to jeszcze nie wdrożenie
Około dziewięćdziesięciu procent wdrożeń bierze z ramy wyłącznie mierniki i pomija cele, hipotezy oraz eksperymenty. Pomiar zostaje, a decyzja, która miała z niego wyniknąć, nie powstaje.
- 03
Jeden mierzony obszar nie mówi nic
Biznes zwykle mierzy bieżącą wartość, a dostarczanie własne tempo, bo każdy patrzy na to, co ma pod ręką. Zestaw mierników zbudowany w ten sposób nie odpowie na pytanie, jaką wartość niesie to, co właśnie wypuściliście.
- 04
Cel wybieramy z hipotez, nie wykrawamy z celu strategicznego
Pytanie brzmi: jaka jest nasza najlepsza hipoteza na ten rok, a potem na ten kwartał. Kwartał jest na tyle krótki, że da się po nim powiedzieć na głos, że założenie nie miało sensu.
Cały temat w jednym miejscu
Zarządzanie projektami a OKRy - jak połączyć?
Pomiar wartości to jedna z siedmiu metod, o które w tym cyklu pytaliśmy przy okazji celów, i za każdym razem odpowiedź układała się podobnie. Całą tę regułę, razem z tym, co zrobić z projektami, Leanem, Kanbanem czy planowaniem produkcji, zebraliśmy w jednym tekście o godzeniu OKR-ów z tym, co firma już u siebie ma. Tam leżą też odnośniki do wszystkich rozmów z tej serii.
Autorka

Lena Zhukova
założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne
Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.
Kolejne teksty mailem
Newsletter OKR Poland
Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.
