PL | EN
Umów rozmowę

Kawa z OKRami · 5 minut czytania

Prośba o OKR-y jest zwykle objawem, a nie diagnozą

Pierwsze pytanie, jakie zadajemy firmie proszącej o wdrożenie, brzmi: dlaczego chcecie je wdrożyć i co takiego siedzi Wam w głowie, że w ogóle zaczęliście o tym myśleć. Odpowiedź rozstrzyga więcej niż cała reszta rozmowy. W tym odcinku bierzemy 10 autentycznych powodów, z którymi ludzie do nas przychodzą, i przy każdym mówimy, czy to narzędzie na ten problem.

Z odcinka

Dziesięć powodów wdrożenia, każdy z werdyktem

Odcinek idzie po kolei przez dziesięć przekonań, z którymi firmy przychodzą po OKR-y. Pytanie otwierające pada w trzeciej minucie, wymóg jednej metryki na kluczowy rezultat w dziewiątej, najostrzejszy werdykt o kontroli i zarządzaniu efektywnością w piętnastej, wątek o spójności narzędzia ze stylem przywództwa w dwudziestej pierwszej, a obraz OKR-ów jako parasolki otwierającej dysfunkcje organizacji w okolicach trzydziestej dziewiątej minuty. od 00:15:08

Podział wychodzi ostrzejszy, niż się spodziewaliśmy. OKR-y pomagają tam, gdzie chodzi o wdrażanie i komunikowanie strategii w dół organizacji, o współpracę i przepływ informacji między zespołami, o jasne oddanie odpowiedzialności, o obiektywną odpowiedź na pytanie, w którym miejscu realizacji celu jesteśmy, i o uczenie się organizacji. Nie pomagają, a czasem wprost szkodzą, tam, gdzie chodzi o codzienne raportowanie pracy ludzi, o zarządzanie efektywnością pojedynczych osób, o prowadzenie projektów, o budowanie struktury organizacyjnej i o rozwój kompetencji menedżerskich. Każda z tych odrzuconych potrzeb ma własne narzędzie, tylko nie to. Warto przy tym wiedzieć, ile trwa dojście do dojrzałego układu: do modelu, w którym cele kwartalne wypracowują liderzy, a rola dyrektora operacyjnego ogranicza się do sprawdzenia, czy warsztat jest spójny z celem rocznym i strategią, jedna z opisywanych w odcinku organizacji dochodziła 5 lat.

Najostrzejszy werdykt dotyczy kontroli. Przychodzą do nas firmy z potrzebą codziennego raportu prac swoich ludzi, stuprocentowo przejrzystego raportowania pracy projektantów z podziałem na projektową i pozaprojektową, i z chęcią mierzenia, czy cele zrealizowały poszczególne osoby. To nie jest zapotrzebowanie na OKR-y, tylko na narzędzie do planowania pracy i na zarządzanie efektywnością, a w tej formie jest to mikromanagement w przebraniu nowoczesnej metody. Mówimy to Klientom wprost. Podobnie jest z młodą organizacją, która przyszła po cele, żeby zbudować sobie stabilną strukturę: struktura porządkuje funkcje, przełożeństwo, rozwój indywidualny i wymogi formalne, a cele organizują ludzi w poprzek działów, więc będą tu raczej przeszkadzać. Projektami też zarządza się czym innym. Cel jest w tym układzie filtrem, który mówi, czy dana inicjatywa wspiera strategię, i na tym jego rola się kończy.

Zostaje pytanie, co wdrożenie w takim razie daje, skoro tylu rzeczy nie załatwia. Działa jak parasolka: otwiera dysfunkcje organizacji i pozwala je nazwać, ale sam ich nie naprawia, więc dziury łata się potem innymi technikami. Najmocniejszy przykład w tym odcinku pochodzi z własnego podwórka prowadzących. Jeszcze przed wdrożeniem celów rozpisali u siebie odpowiedzialności macierzą ról i wyszło coś, czego nikt się nie spodziewał: wydawało się, że praca jest rozłożona mniej więcej równo, a okazało się, że pojedyncze osoby noszą po 5 albo 6 czapek naraz i to one są wąskim gardłem. Inna organizacja odkryła przy tej samej okazji, że jej zespoły, podzielone na małe grupy pracujące mechanicznie, każda u siebie, po prostu przestały ze sobą rozmawiać. Wyszło to dopiero przy składaniu wspólnego produktu, kiedy całość nie zadziałała.

trzy cele, zero mostów
Silosy. Trzy działy, trzy cele, trzy interpretacje tej samej strategii. Mosty się nie spinają, bo nikt ich nie zaprojektował.

Wnioski

Cztery rzeczy, które zostają z tego odcinka

  1. 01

    Zacznij od pytania, dlaczego chcecie je wdrożyć

    Wypiszcie z zarządem i liderami powody na karteczkach, pogrupujcie je i ustalcie, po czym poznacie, że wdrożenie się udało. Bez tego wdrażacie narzędzie do nienazwanego problemu.

  2. 02

    Potrzeba kontroli nad pracą ludzi to nie potrzeba OKR-ów

    Codzienny raport prac, rozliczanie pojedynczych osób z celów i wiązanie ich wskaźników z premią to zarządzanie efektywnością. Ma własne narzędzia i lepiej trzymać je osobno.

  3. 03

    Cele nie zbudują struktury i nie poprowadzą projektów

    Struktura porządkuje funkcje i przełożeństwo, a cele organizują ludzi w poprzek działów, więc będą sobie przeszkadzać. Projektami zarządza metodyka projektowa, a cel jest filtrem, czy inicjatywa wspiera strategię.

  4. 04

    Narzędzie ma być spójne ze stylem przywództwa

    Liderowi, który chce podejmować decyzje jednoosobowo, cele raczej przeszkodzą, bo pobudzają autonomię i przejmowanie odpowiedzialności przez zespoły. Żadne z podejść nie jest z góry złe, ale narzędzie warto dobrać do tego, jacy naprawdę jesteśmy.

Cały temat w jednym miejscu

Czym są OKRy? Odświeżamy wiedzę

Podstawy, czyli czym te cele w ogóle są i jak wiążą się ze strategią, zostały tu świadomie z boku, bo cały odcinek jest testem dopasowania. Sam temat domykamy w osobnym tekście, razem ze wskazaniem, w których jeszcze odcinkach do niego wracaliśmy.

Czytaj cały temat

Autorka

Lena Zhukova

Lena Zhukova

założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne

Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.

Kolejne teksty mailem

Newsletter OKR Poland

Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.

Nagranie · osiem godzin

Jak przygotować firmę do warsztatów strategicznych

Chcę obejrzeć
Umów rozmowę