Kawa z OKRami #60 · 5 minut czytania
Warsztat strategiczny jest od decyzji. Dane zbiera się przed nim, nie na nim
Zebranie całego zarządu i dyrektorów w jednej sali to najdroższy i najtrudniej dostępny zasób, jakim firma dysponuje. Da się go zmarnować w pierwszej godzinie: wystarczy zacząć od pytania, jakie firma ma produkty, jakie rynki i jakie wyzwania. To nie jest początek pracy nad strategią, tylko odpytywanie zarządu z jego własnej firmy.
Z odcinka
Siedem bloków pytań, blok po bloku
Cały odcinek jest przejściem przez listę przygotowawczą: wyświetlamy kolejne bloki i przy każdym mówimy, o co konkretnie pytać i skąd wziąć odpowiedź. Sama lista zaczyna się w okolicach dziewiątej minuty, zaraz po niej idzie rozmowa o tym, czym misja różni się od sloganu na ścianę, a wnioski z ostatnich dwunastu miesięcy zamykają nagranie. od 00:09:05
Nagranie jest w montażu. Zostaw adres, dostaniesz link, gdy będzie gotowe.Pracę nad strategią zaczynamy od listy pytań wysyłanej Klientowi, zanim ktokolwiek wejdzie do sali. Powód jest nieromantyczny: warsztat strategiczny jest miejscem na decyzje, a decyzji nie da się podejmować w tym samym czasie, w którym zbiera się dane. Kiedy wygospodarowane godziny schodzą na ustalanie, kim są nasi klienci i kto jest naszą konkurencją, wszyscy wychodzą z poczuciem straty czasu i mają rację.
Bloków jest siedem i kolejność nie jest przypadkowa. Fundamenty: misja, wizja, wartości, przy czym wartości spisujemy podwójnie, te, które w firmie już są, i te aspiracyjne, a do każdej dopisujemy zachowania, po których poznajecie, że jest realnie wyrażana. Zakres strategii i profil firmy: na jaki okres ją piszemy, przy dzisiejszym tempie zmian realnie na dwa do trzech lat, na jakich rynkach jesteśmy dziś i na jakich chcemy być na koniec tego okresu. Diagnoza obecnych problemów wraz z założeniami, które przyjmujemy, czyli tym, co musi pozostać prawdziwe, żeby plan miał sens. Kierunki i główne założenia strategiczne. Obecne inicjatywy i portfel projektów. Wiedza o organizacji: kto realnie odpowiada za kluczowe obszary, jakich kompetencji krytycznych brakuje i ile osób raportuje do jednej osoby, bo dziesięć lub więcej to czerwona flaga. I blok siódmy, wnioski z poprzednich okresów: co się w ostatnich dwunastu miesiącach udało i dlaczego, co się nie udało i dlaczego, czego się z tego nauczyliśmy.
Prawie wszystko, o co pytamy, w firmie już leży, tylko w kilkunastu miejscach naraz. Profil klientów i rynków wyciągniecie z raportów sprzedaży i z CRM. To, co firma naprawdę uważa dziś za ważne, widać w KPI, od których zależą premie zarządu i menedżerów. Propozycja wartości siedzi w broszurach i prezentacjach produktowych, persony w materiałach marketingu, a wyzwania i ryzyka w notatkach ze spotkań zarządu, w poprzednich próbach pisania strategii i w rejestrze ryzyk, jeśli ktoś go prowadzi. Firma, która pracuje już w cyklu retrospektyw, zbiera wnioski z całego roku w jakieś pięć minut. Firma bez tego cyklu musi je dopiero pozbierać, i to też jest informacja o niej samej.
Najważniejsze jest jednak to, czego na tej liście nie widać. Produktem tej pracy nie jest teczka z materiałami, tylko wyrównanie rozumienia stanu obecnego wewnątrz zarządu. Zwykle każda osoba przy stole ma inne zdanie o klientach, konkurencji i wyzwaniach, a dopóki to się nie wyrówna, rozmowa strategiczna nigdzie nie prowadzi. Dlatego nie przynosimy dwustu stron raportu z gotowym obrazem świata Klienta i nie mówimy mu, że tak wygląda jego rynek. Pytamy, jak on wygląda, bo strategia ma być wizją zarządu uzupełnioną obserwacjami z zewnątrz, nie odwrotnie. Sama lista zresztą powstała z naszej wpadki: udostępnialiśmy one-pager strategiczny i dostawaliśmy sygnały, że trudno go wypełnić samemu. Okazało się, że to świetne narzędzie dla nas, a nie dla Klientów, bo my wiemy, co w której rubryce ma stać. Z pytaniami pracuje się dużo łatwiej niż z pustą kratką podpisaną cele strategiczne.
Wnioski
Cztery rzeczy, które warto rozstrzygnąć przed pierwszym spotkaniem
- 01
Misja to nie slogan na ścianę
Pytanie brzmi: dlaczego akurat ten biznes, skoro pieniądze da się zarobić na wiele innych sposobów, choćby sprzedając firmę albo zatrudniając zarząd. Jeśli nie macie tego spisanego, niech każda osoba z zarządu spisze osobno na kartce własną motywację, po co rano wstaje i idzie akurat tutaj.
- 02
Niespisana wizja blokuje bardzo konkretne decyzje
Dwóch wspólników od dłuższego czasu nie mogło zdecydować o uruchomieniu jednego z produktów. Przy dopytywaniu okazało się, że mają dwie różne, nigdy niespisane wizje firmy. Bez tego odkrycia szukaliby przyczyny poziom niżej, w tym, że ludzie nie realizują celów albo realizują nie te, co trzeba.
- 03
Konkurencja opisana z nazwy to za mało
Wiadomo, kto to jest i jakiej jest wielkości, i na tym analiza się kończy. Zejdźcie do poziomu, na którym umiecie powiedzieć, czym z nią wygrywacie, czym przegrywacie i jak często w ogóle się z nią stykacie w procesie sprzedaży.
- 04
Strategiczny w nazwie projektu nic nie znaczy
Projekty bywają nazywane strategicznymi po to, żeby dostały priorytet, a ich związek ze strategią jest drugorzędny. Przy przeglądzie portfela sprawdzajcie odwrotnie: czy ten projekt realnie pcha organizację w kierunku, który wybraliście.
Cały temat w jednym miejscu
Jak pracujemy z klientami podczas układania strategii i operacji
Ta lista jest dopiero wejściem. Po niej idą decyzje, jedna strona strategii, hipotezy i cele, a na końcu tygodniowy rytm pracy z liczbami. Całą tę drogę, od pustej sali do firmy, która co tydzień patrzy na swoje mierniki, opisaliśmy w jednym tekście. Znajdziesz tam też komplet odcinków, w których rozbieramy poszczególne etapy osobno.
Autorka

Lena Zhukova
założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne
Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.
Kolejne teksty mailem
Newsletter OKR Poland
Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.
