Kawa z OKRami #49 · 6 minut czytania
Usprawnianie jest łatwiejsze niż wybieranie kierunku i dlatego tak chętnie po nie sięgamy
Najszybszy test na to, czy firma ma strategię, mieści się w jednym pytaniu zadanym na sali: co robicie obecnie, żeby ją wdrożyć. W tym odcinku mówimy, że odpowiedzi są dwie. Albo zapada niezręczna cisza, albo ludzie zaczynają wymieniać działania, które z tą strategią w ogóle nie grają.
Z odcinka
Godzina o operacjach, które udają myślenie o kierunku
Gościem odcinka jest konsultant zarządzania procesowego i operacyjnego, współwłaściciel firmy doradczo-technologicznej. Zaczynamy od tego testu na strategię, potem jest część o tym, dlaczego ściana karteczek z warsztatu nie zamienia się w działanie, w piętnastej minucie wchodzi arkusz odpowiedzialności, a w okolicach dwudziestej siódmej cały wątek o metrykach: że firmy mierzą za dużo, nie za mało. Najmocniejszy fragment jest pod koniec, w pięćdziesiątej czwartej minucie, gdy pada, dlaczego usprawnianie jest ucieczką od strategii. Uprzedzam, że nagranie ma dwie przerwy techniczne i dwa wątki wracają po kilku minutach. od 00:54:34
Nagranie jest w montażu. Zostaw adres, dostaniesz link, gdy będzie gotowe.Doskonałość operacyjna jest z definicji nieosiągalna i to nie jest gra słów, tylko punkt wyjścia całej rozmowy. Jeśli nigdy do niej nie dojdziemy, to sensem nie jest dochodzenie, tylko balansowanie między porządkiem operacyjnym a wzrostem. W szybko rosnących firmach trochę twórczego chaosu jest wręcz potrzebne. Praktyczna konsekwencja jest prosta: usprawniamy to, co realnie przeszkadza, a jeśli problemu nie ma, nie ma czego dotykać. Brzmi banalnie, dopóki nie zapytamy, dlaczego firmy robią odwrotnie. Bo usprawnianie jest łatwiejsze. Problemy zawsze są pod ręką, więc zawsze można się nimi zająć zamiast zastanawiać się nad kierunkiem, a czas wydany na porządkowanie procesów jest czasem, którego nie poświęcamy na strategię. Ucieczka wygląda przy tym jak solidna praca i dlatego tak trudno ją nazwać.
Drugi fałszywy trop to ustawianie strategii i bieżączki jako alternatywy, między którymi trzeba wybierać. Pytanie nie brzmi, co wybrać. Brzmi, czy to, co robimy na co dzień, realizuje strategię. Jeśli nie, to albo strategia jest nietrafiona, albo nie została zrozumiana, i obie odpowiedzi prowadzą w zupełnie inne miejsca. Z tym łączy się mechanizm, który w odcinku wraca kilka razy: wraz ze wzrostem firmy bezpośredni wpływ komunikacyjny zarządu na całą organizację radykalnie spada, więc nośnikiem strategii staje się średni szczebel zarządzania. Zadaniem zarządu przestaje być mówienie i staje się nim pilnowanie, żeby menedżerowie strategię rozumieli i umieli z tym komunikatem pójść do ludzi. Warunkiem brzegowym jest kultura, bo strategii nie da się dobrze zakomunikować w firmie, która co do zasady mało się komunikuje. Drugim warunkiem jest wiarygodność: jeśli zarząd nie bierze strategii na serio, nie ma podstaw oczekiwać tego od menedżerów, bo ludzie patrzą na to, co robimy, nie na to, co mówimy. Dobrym ćwiczeniem otwierającym jest arkusz odpowiedzialności funkcji i procesów z imionami, po którym ktoś widzi swoje nazwisko w dziesięciu rubrykach, a bardzo często okazuje się, że za 80 procent procesów i funkcji odpowiada prezes.
Jest w tym odcinku jeszcze jedna teza, która obala popularną diagnozę. Firmy nie mierzą za mało, tylko za dużo, i właśnie dlatego nie potrafią zamienić danych w informacje, na podstawie których podejmuje się decyzje. Mierzą, bo wszyscy mówią, że trzeba mierzyć. Lekarstwem nie jest kolejny wskaźnik, tylko przegląd: które metryki są niepotrzebne, których brakuje i po czym w ogóle poznamy, że dana rzecz się udała. Potem buduje się z tego drzewo, w którym metryka główna rozkłada się na cząstkowe, każda z właścicielem, zamiast wrzucać wszystko na jeden dashboard zarządu. Jest też nawyk, który sami u siebie znamy: do metryk zaglądamy, kiedy jest źle, a kiedy jest dobrze, wolimy nie rozumieć dlaczego, choć to dokładnie ten sam brak zrozumienia mechanizmu, tylko bez bólu. Na koniec rzecz najbardziej przyziemna z całej rozmowy. Czasu na pracę strategiczną się nie znajduje, tylko wykrawa twardo w kalendarzu i nie odpuszcza przez kilka tygodni z rzędu, na przykład w piątki od dziesiątej do czternastej. W odcinku pada przyznanie, że zanim ten blok stanął na sztywno, termin przesunął się dwa razy, i to jest chyba najuczciwsze zdanie w całym nagraniu.
Wnioski
Cztery rzeczy, które zostają z tej rozmowy
- 01
Usprawniaj tylko to, co przeszkadza
Doskonałość operacyjna jako cel sam w sobie jest nieosiągalna, a praca nad procesem bez problemu do rozwiązania zjada czas przeznaczony na kierunek. Wygląda przy tym jak porządna robota, więc trudno ją zatrzymać.
- 02
Bieżączka nie jest alternatywą dla strategii
Właściwe pytanie brzmi, czy codzienna praca realizuje strategię. Odpowiedź przecząca znaczy albo tyle, że strategia jest nietrafiona, albo tyle, że nikt jej nie zrozumiał.
- 03
Strategia żyje na średnim szczeblu
Im większa firma, tym słabszy bezpośredni wpływ komunikacyjny zarządu na całą organizację. Menedżerowie stają się nośnikiem strategii, więc to ich zrozumienie jest pierwszą rzeczą do sprawdzenia.
- 04
Za dużo metryk to ten sam problem co ich brak
Mierzenie wszystkiego kończy się dashboardem, z którego nikt nie podejmuje decyzji. Drzewo metryk z właścicielami mówi, który czynnik ruszył się pierwszy, i daje komu o to zapytać.
Cały temat w jednym miejscu
Czym jest strategia firmy?
Ten tekst opisuje jedną stronę monety: co się dzieje, gdy strategia już jest, a firma i tak zajmuje się czym innym. Druga strona, czyli z czego ta strategia ma się składać i po czym poznać, że dokument leżący w szufladzie nią nie jest, stoi w osobnym artykule. Tam też zebraliśmy pozostałe odcinki, w których wracamy do tego pytania.
Autorka

Lena Zhukova
założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne
Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.
Kolejne teksty mailem
Newsletter OKR Poland
Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.
