PL | EN
Umów rozmowę

Kawa z OKRami #45 · 6 minut czytania

Zespół nie dowozi: sześć razy źródłem okazała się egzekucja, trzy razy strategia

Zespół prosi o ograniczenie zakresu pracy. Idziesz z tym do osób, które ustawiają priorytety, i słyszysz, że wszystko jest ważne i wszystko ma być na już. Wygląda to na sytuację nie do rozwiązania. W tym odcinku sprawdzaliśmy na żywo, po której stronie takie sytuacje mają naprawdę swoje źródło.

Z odcinka

Ćwiczenie zrobione na żywo, bez przygotowanego wyniku

W nagraniu bierzemy po kolei sześć symptomów i przy każdym prowadzimy licznik. Po drodze jest rozbicie pracy firmy na dwa strumienie, jest przykład kwartalnego planu na trzydzieści lidów, z którego wyszły dwa, i jest rozróżnienie między złą wolą, schodzeniem ze standardów a mechanizmem obronnym, który włącza się w niesprzyjających warunkach. Fragment o tym, dlaczego firma przechodząca przez kolejne frameworki ląduje za każdym razem na tych samych problemach, zamyka rozmowę. od 00:51:23

Zarzut, że zespół nie dowozi, brzmi jak diagnoza, a jest tylko objawem. Da się go wyprowadzić z obu stron organizacji naraz. Z góry, czyli z tego, że nikt nie rozstrzygnął, co jest ważniejsze od czego. I z dołu, czyli z tego, że zespół nie ma trybu pracy, kompetencji planowania ani nawyku patrzenia na efekt zamiast na zadanie. Zrobiliśmy z tego ćwiczenie: wzięliśmy sześć symptomów, które zarządy opisują nam najczęściej, i przy każdym po kolei zastanawialiśmy się, gdzie leży źródło. Licznik zatrzymał się na trzech punktach dla strategii i sześciu dla egzekucji, bo część symptomów liczyła się do obu stron. Nie takiego wyniku się spodziewaliśmy.

Najwięcej zmienia podział, od którego zaczęliśmy. Dopóki cała praca leży w jednym worku, wszystko wygląda na równie ważne i nie ma od czego zacząć rozmowy o kolejności. Oznacz więc każde zadanie w firmie jednym z dwóch kolorów: wynika ze strategii albo z utrzymania obecnego stanu. Dopiero mając te dwa strumienie, można zdecydować, ile czasu idzie na jedno, a ile na drugie. Bez tego prośba zespołu o ograniczenie zakresu rozbija się o odpowiedź, że wszystko jest priorytetem. Blisko tego siedzi drugi symptom: ludzie nie wiedzą, po co robią daną rzecz, a tłumaczenie sensu sprowadza się do zdania, że zarząd tak kazał. Tu źródło leży po obu stronach: albo kierunek nie jest nigdzie spisany, albo jest, ale nikt nie opowiada tej samej historii.

Dwa symptomy z tej szóstki wyglądają jak sukces i dlatego są groźne. Pierwszy to wszystkie zadania odhaczone na zielono przy poczuciu, że stoimy w tym samym miejscu. Zwykle znaczy to, że zespół pracuje na zadaniach zamiast na efektach, a do celu ma jeden pomysł zamiast kilku hipotez do sprawdzenia. Bez alternatyw zostaje robić więcej i szybciej. Drugi to nadgodziny brane z własnej zajawki, które w firmie łatwo uznać za zaangażowanie. To objaw złego podziału mocy między strategię a bieżączkę, a prowadzenie firmy jest maratonem, nie sprintem. Trzeba wtedy albo ograniczyć pracę w jednym ze strumieni, albo zwiększyć moce. Żadnej z tych rzeczy nie widać jednak z wewnątrz własnego zespołu, nas też to dotyczy. Dlatego najprostsze, co możesz zrobić w tym tygodniu, to zaprosić kogoś z zewnątrz na swoje spotkania i poprosić o obserwację. Nie musi to być konsultant, wystarczy osoba zarządzająca innym zespołem.

szkolenia: wiedza to za małowdrożenia: nie ma co iterowaćstrategia: same OKR-y nie zmieniają firmyoperacje
Cztery mury. Szkolenia, wdrożenia, strategia: trzy razy byliśmy pewni, że to wystarczy, i trzy razy firmy pokazały nam kolejny mur. Za czwartym są operacje, czyli to, co robimy dziś.

Wnioski

Cztery rzeczy, które zostają po tym ćwiczeniu

  1. 01

    Objaw nie wskazuje winnego

    Ten sam symptom da się uczciwie wyprowadzić i z braku strategii, i z braku egzekucji. Zanim postawisz tezę o zespole, sprawdź obie strony po kolei, bo w naszym ćwiczeniu przy sześciu symptomach padło dziewięć werdyktów.

  2. 02

    Najpierw dwa strumienie, potem kolejność

    Praca wynikająca ze strategii i praca utrzymująca obecny stan to dwie różne rzeczy. Bez tego podziału nie ma punktu odniesienia, a priorytetyzacja jest niewykonalna niezależnie od dobrych chęci.

  3. 03

    W nieznanym mierz krok przed wynikiem

    Plan zakładał trzydzieści lidów w kwartale, przetestowano wiele kanałów, wyszły dwa. Nie dlatego, że praca była zła, tylko dlatego, że nie było danych, z których dałoby się cokolwiek przewidzieć. Wtedy mierz to, nad czym masz kontrolę: rozmowy i umówione spotkania.

  4. 04

    Cele niczego nie psują, tylko pokazują

    Dopóki firma nie stawia sobie celów, nikt nie ma powodu sprawdzać, czy zespoły pracują efektywnie i czy mają kompetencje. Dlatego kolejny framework kończy się na tych samych problemach: dostarcza wyłącznie warstwy kierunku, a reszta zostaje do zrobienia.

Cały temat w jednym miejscu

Dlaczego zespół nie dowozi celów? Szukamy przyczyny

To ćwiczenie zatrzymuje się na rozpoznaniu źródła i celowo nie idzie dalej. Jeśli wskazało u Ciebie egzekucję, dalsza część roboty jest rozpisana w tamtym tekście: cztery obszary, które da się ustawić przed startem kwartału, i sprawdziany, po których poznasz, że któryś z nich nie działa. Zebraliśmy tam też komplet odcinków z tego wątku.

Czytaj cały temat

Autorka

Lena Zhukova

Lena Zhukova

założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne

Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.

Kolejne teksty mailem

Newsletter OKR Poland

Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.

Nagranie · osiem godzin

Jak przygotować firmę do warsztatów strategicznych

Chcę obejrzeć
Umów rozmowę