PL | EN
Umów rozmowę

Kawa z OKRami #44 · 6 minut czytania

Twoja moc przerobowa jest limitem całej organizacji, dopóki rozdajesz zadania

Chcesz sprawdzić, czy dana produkcja wciąż się opłaca. Wypisujesz, czego do tego potrzeba: raport od sprzedaży, koszty od produkcji, dane od analityka. Rozdajesz polecenia, ściągasz wszystko do siebie i sam to analizujesz. Załóżmy teraz najlepszy możliwy przebieg, w którym każdy dowozi na czas i dokładnie w takim formacie, jakiego oczekiwałeś. Cała praca myślowa i tak została u Ciebie.

Z odcinka

Ten sam przypadek rozegrany dwa razy

Bierzemy w tym odcinku jedną sytuację, czyli szukanie sposobu na poprawę rentowności produktu, i pokazujemy ją w wariancie zadaniowym oraz efektowym, a potem przechodzimy krok po kroku przez cały proces delegowania, od określenia efektu po monitorowanie. Przykład z kontekstem opowiedzianym freelancerowi pada w okolicach dwudziestej piątej minuty, a drabina delegowania i pytanie o dojrzałość samego przełożonego wypełniają drugą połowę, razem z dwoma komentarzami od oglądających, które ten wątek przesunęły. od 00:24:23

Wariant drugi wygląda prawie tak samo, a działa inaczej. Przychodzisz do kierowników nie z listą raportów, tylko z kontekstem i z efektem, którego szukasz, czyli z poprawą rentowności tego produktu. Od tego momentu rozmowa na spotkaniu nie toczy się o format raportu, tylko o pomysły. To jest cała różnica między delegowaniem zadań a delegowaniem efektów i brzmi ona banalnie do chwili, w której policzysz, co tracisz po drodze. Nawyk ciągnie przy tym w starą stronę mocniej, niż się wydaje: w tej rozmowie sformułowanie o dobrze wykonanym zadaniu wraca odruchowo nawet wtedy, gdy przez godzinę mówimy o efektach.

Tracisz trzy rzeczy. Pierwsza: sam stajesz się wąskim gardłem, bo w pewnym momencie Twoja moc przerobowa robi się limitem całej organizacji i dalej ona nie pójdzie, dopóki nie zaczniesz pracować inaczej. Druga: rozdane zadania wynikły z Twoich założeń, a Ty patrzysz na proces z góry i z daleka, więc Twój pomysł na rozwiązanie bywa po prostu nietrafiony, nawet jeśli wszyscy wykonali swoją część wzorowo. Trzecia jest najbardziej kosztowna i najtrudniej ją zauważyć, bo wygląda na cechę zespołu. Narzekanie, że ludzie nie wykazują inicjatywy, opisuje zwykle styl delegowania, a nie ludzi. Jeżeli ktoś przynosi efekt i kilka razy z rzędu słyszy, że chodziło o coś innego, to przestaje używać własnej głowy i zaczyna robić dokładnie to, co mu się każe. Trudno potem mieć do niego pretensje.

OKR wchodzą tu bocznymi drzwiami i to jest właściwa teza tego odcinka. Żeby napisać dobry cel kwartalny, trzeba i tak przejść przez misję, wizję, strategię i cele roczne, więc przy okazji powstaje gotowa historia, którą da się opowiedzieć w nie więcej niż pięć minut. To jest dokładnie ten materiał, którego potrzebuje wykonawca, żeby łączyć kropki zamiast czekać na kolejne polecenie. Pada w odcinku przykład freelancera zatrudnionego do pozyskiwania lidów: zanim padnie słowo o zadaniach, dostaje kontekst organizacji, problem do rozwiązania i umowę na efekt liczony w pięciu lidach tygodniowo, dzięki czemu sam zaczyna proponować rozwiązania. Dostarczenie tego kontekstu nie jest przy tym uprzejmością wobec zespołu, tylko główną robotą zarządu i menedżerów. Jeżeli nie potrafią go przekazać i wesprzeć ludzi w realizacji, nie wykonują własnej roboty.

0102030405od „przynieś mi wynik” do „rób i nie melduj”koniec wąskiego gardła
Drabina delegowania. Od „zrób research i przynieś mi wynik” do „rób i nie melduj”. Każdy szczebel wyżej to mniej Twojego czasu w cudzej pracy.

Wnioski

Cztery rzeczy do zrobienia, zanim cokolwiek oddasz

  1. 01

    Rozstrzygnij, co właściwie oddajesz

    Research, wykonanie zadania i odpowiedzialność za rezultat to trzy różne rzeczy, wymagające trzech różnych rozmów. Jeżeli sam tego nie nazwiesz na starcie, druga strona zgadnie, i zwykle zgadnie inaczej niż Ty.

  2. 02

    Ustalcie, po czym oboje poznacie efekt

    Zanim ktokolwiek zacznie pracę. To jest ten jeden pominięty krok, który kończy się potem odrzucaniem przyniesionej roboty słowami, że chodziło o co innego. Poproś też drugą stronę, żeby własnymi słowami powiedziała, co zrozumiała; parafraza od razu pokazuje różnice.

  3. 03

    Podaj termin od i do, razem z powodem

    Nie na trzy miesiące, tylko od pierwszego czerwca do trzydziestego września, i z wyjaśnieniem, dlaczego akurat wtedy. Wykonawca, który zna powód, sam zabezpiecza termin albo przychodzi z propozycją, zamiast tłumaczyć się po fakcie.

  4. 04

    Poziom oddanej odpowiedzialności wybierz po dwóch, trzech tygodniach

    Dojrzałości zespołu nie da się ocenić przed startem, a między mikrozarządzaniem a pełną autonomią leży całe spektrum, od prostego researchu z decyzją po Twojej stronie po odpowiedzialność bez raportowania. Pytanie o gotowość dotyczy przy tym Ciebie w tym samym stopniu co zespołu, bo nikt nie jest dobry w całym tym spektrum.

Cały temat w jednym miejscu

Wysiłek to nie rezultat (Outcome vs Output). Jak pokazać różnicę i dlaczego to ważne?

Wszystko powyżej stoi na jednym rozróżnieniu: między tym, ile pracy wykonano, a tym, co się dzięki niej zmieniło. Tutaj używam go jako narzędzia, nie tłumaczę. Jeżeli po tym tekście masz wrażenie, że problem zaczyna się wcześniej niż przy delegowaniu, czyli już przy tym, jak w Twojej firmie zapisuje się cele, to opis tego problemu razem z listą wszystkich odcinków na ten temat czeka pod osobnym adresem.

Czytaj cały temat

Autorka

Lena Zhukova

Lena Zhukova

założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne

Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.

Kolejne teksty mailem

Newsletter OKR Poland

Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.

Nagranie · osiem godzin

Jak przygotować firmę do warsztatów strategicznych

Chcę obejrzeć
Umów rozmowę