PL | EN
Umów rozmowę

Kawa z OKRami #43 · 7 minut czytania

Zanim posortujesz listę pomysłów, postaw nad nią cel. Inaczej porządkujesz zadania, a nie wybierasz działania

Na liście pomysłów na kwartał stoi pozycja: wygenerować 60 szans sprzedażowych. Brzmi jak działanie i razem z resztą trafia na matrycę. A to nie jest działanie, tylko jego efekt: z historycznej konwersji wiadomo, że 10 podpisanych umów wymaga mniej więcej tylu szans. Ta pozycja jest miernikiem do obserwowania w trakcie kwartału, nie inicjatywą do wyboru.

Z odcinka

Kilkanaście pomysłów rozkładanych na matrycy, jeden po drugim

W nagraniu przechodzimy przez całą listę pomysłów na kwartał i przy każdym słychać, dlaczego ląduje akurat w tej ćwiartce: kampania, event, spotkania na żywo, warsztaty, ebook. Jest tam też moment, w którym pozycja z listy okazuje się miernikiem, i drugi, w którym dwa osobne zadania wracają do inicjatywy, do której należą. Fragment o kolejności kroków, czyli o tym, dlaczego ograniczenia zasobowe nakładamy na końcu, zaczyna się w okolicach czterdziestej drugiej minuty. od 00:42:22

Priorytetyzacja nie jest sortowaniem listy zadań. Jest czynnością wykonywaną zawsze wobec konkretnego celu, i to jest ten jeden warunek, który zespoły pomijają, choć metody sortowania znają na wyrywki. W odcinku pracujemy na przykładzie firmy, która zawęziła się od globalnego rynku edukacji do 5 uniwersytetów z jednego stanu, i to zawężenie jest tym, co czyni całe ćwiczenie sensownym. Nie wymyślamy już, jak zostać światowym liderem, tylko jak przekonać kilka konkretnych uczelni. Nad listą wisi cel kwartalny z trzema kluczowymi rezultatami: 10 podpisanych umów, 30 procent grupy docelowej korzystającej z funkcji quizu i 80 wykładowców deklarujących chęć dalszej pracy z narzędziem po fazie próbnej. Każdy pomysł oceniamy wobec nich, a nie wobec tego, jak brzmi.

Sama matryca ma dwie osie: wpływ na cel i wysiłek. Skalę wysiłku trzeba umówić przed oceną, bo inaczej wyceny są nieporównywalne; w przykładzie mały wysiłek to kilka dni, duży to miesiące albo cały kwartał. Ocena jest relatywna, nie jest estymacją, chodzi o porównanie zadań między sobą. Kampania na LinkedInie skierowana do profesorów ląduje wysoko przy niewielkim wysiłku, bo pierwsze odpowiedzi mogą przyjść w tydzień lub dwa, a przygotowanie persony i lista profesorów do prospectingu wracają do niej jako podzadania, zamiast konkurować z nią na matrycy. Event ze stoiskiem na uniwersytecie idzie w drugą stronę: trzeba tam polecieć, przywieźć materiały i być na miejscu, a przełożenia na kluczowe rezultaty nie widać wprost. 30 spotkań twarzą w twarz z profesorami to co najmniej 2 tygodnie na miejscu, więc wysiłek jest duży, ale i wpływ też, bo z takich rozmów wychodzi, jak ci ludzie pracują. Najwyżej wyszło poznanie tego, jak profesorowie realnie prowadzą wykłady i robią quizy: umiarkowany wysiłek, a wynik negatywny natychmiast uderza w założenie strategiczne.

Trzy pozycje z listy nie znalazły miejsca nigdzie: raport o produktywności pracy zdalnej, ebook o spotkaniach zdalnych i wywiad w dużym podcaście. Wszystkie brzmią sensownie i żadnej nie daje się powiązać z kluczowym rezultatem, więc parkujemy je zamiast wpychać do kwartału. Decyzji nie podejmujemy za autora pomysłu: pytamy, jaki wpływ na te rezultaty widzi, jakiego efektu się spodziewa i kiedy. Zwykle po tych pytaniach sam mówi, że to nie jest najlepszy kandydat. Warto przy tym powiedzieć wprost, że ta metoda nie odpowiada na każde pytanie. W naszej własnej pracy nad pozyskiwaniem nowych lidów sortujemy hipotezy zupełnie innymi kryteriami: jak szybko mogą przynieść Klienta, jak duży będzie projekt i jak bardzo zależy nam na takim Kliencie. Kryteria dobiera się do pytania, na które akurat odpowiadacie.

wpływwysiłekmiernikpodzadanienad matrycą musi wisieć cel
Wpływ kontra wysiłek. Matryca porządkuje listę pomysłów, ale nie wybiera za Ciebie. Nad nią musi wisieć cel, inaczej sortujesz zadania zamiast wybierać działania.

Wnioski

Cztery rzeczy, które decydują o jakości tego wyboru

  1. 01

    Najpierw cel, potem lista

    Sesję zaczynacie od pokazania celu kwartalnego, jego kluczowych rezultatów i hipotezy, którą weryfikujecie. Bez tego każde zadanie broni się własną logiką i wygrywa to, które ma najgłośniejszego autora.

  2. 02

    Nie wszystko na liście jest działaniem

    Część pozycji okazuje się miernikiem wynikającym ze znanej konwersji i idzie na listę rzeczy do obserwowania. Część jest podzadaniem większej inicjatywy i wraca do niej, żeby matryca porównywała rzeczy tego samego rzędu.

  3. 03

    Pomysł bez powiązania parkujesz, ale nie odrzucasz za autora

    Brak odpowiedzi na pytanie, do którego kluczowego rezultatu pomysł kontrybuuje, oznacza parking, nie kolejkę. Trzy pytania o wpływ, spodziewany efekt i termin robią tę robotę lepiej niż cudza decyzja.

  4. 04

    Ograniczenia nakładasz na końcu

    Najpierw ustalacie, co najlepszego da się zrobić, potem sprawdzacie, co realnie mieści się w kwartale i jakie są zasoby, a pytanie kto i do kiedy jest ostatnie. Start od ograniczeń tłumi generowanie pomysłów, zanim którykolwiek zdąży się pojawić. Po całej dyskusji warto zrobić drugą turę, bo w jej trakcie ludziom łączą się kropki.

Cały temat w jednym miejscu

Jak pisać OKRy?

Ten tekst zaczyna się dokładnie tam, gdzie kończy się pisanie celu, i cały zależy od tego, czy nad listą wisi coś sensownego. Jak taki cel powstaje, od strategii przez rok po kwartał i komplet mierników, opisaliśmy w osobnym tekście o pisaniu celów; tam jest też mapa pozostałych odcinków, w których o tym rozmawialiśmy.

Czytaj cały temat

Autorka

Lena Zhukova

Lena Zhukova

założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne

Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.

Kolejne teksty mailem

Newsletter OKR Poland

Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.

Nagranie · osiem godzin

Jak przygotować firmę do warsztatów strategicznych

Chcę obejrzeć
Umów rozmowę