Kawa z OKRami #33 · 6 minut czytania
Narzekanie, że nie mamy czasu na cele, nie jest wadą metody. To skutek dwóch pominiętych ćwiczeń
Trzy cele kwartalne, przy każdym rozpisani ludzie z zarządu, produkcji, marketingu i obsługi klienta. Po zsumowaniu widać, że dwie osoby siedzą we wszystkich trzech celach naraz. Same spotkania statusowe zabierają im półtorej godziny tygodniowo, zanim ktokolwiek zacznie cokolwiek robić.
Z odcinka
Dwa ćwiczenia rozpisane na konkretnych przykładach
W nagraniu przechodzimy przez rozpiskę trzech celów z przypisanymi ludźmi i pokazujemy, w którym miejscu widać przeciążenie oraz jak wygląda decyzja o przesunięciu kogoś do roli konsultowanej. Jest też praktyczna część o tym, jak zrobić to samo ćwiczenie narzędziowo, w tabeli albo na tablicy z karteczkami, oraz opis warstw spotkań, które w firmach nakładają się na siebie tak, że przepływ informacji robi się krzywy. Ćwiczenie z obłożeniem zaczyna się w pierwszej części rozmowy. od 00:09:04
Nagranie jest w montażu. Zostaw adres, dostaniesz link, gdy będzie gotowe.Napisanie celów rocznych i kwartalnych wygląda na finał, bo poprzedza je zwykle wiele debat. Z naszego doświadczenia to dopiero start i to właśnie ten moment jest najtrudniejszy. Większość organizacji kończy na przypisaniu ludzi do celów i rusza z kwartałem. Pierwsze ćwiczenie polega na czymś prostszym: wypisz, kto jest w którym celu, i zaznacz osoby powtarzające się w kilku miejscach. W dużej firmie siedem celów kwartalnych wygląda na papierze niegroźnie, dopóki nie okaże się, że obsadzono je praktycznie tymi samymi ludźmi. Potem rozdziel role. Osobno ci, którzy realnie pracują nad celem i bywają na cotygodniowych spotkaniach, osobno ci, których tylko konsultujemy, bo potrzebujemy od nich decyzji, wsparcia albo opinii. To zdejmuje z wąskich gardeł obowiązek siedzenia na wszystkim. Celem jest, żeby ludzie spędzali czas na wartościowej pracy, a nie na spotkaniach.
To ćwiczenie nie polega na ustalaniu procentowego obłożenia per osoba, w rodzaju trzydzieści procent tutaj i dwadzieścia tam, bo to po prostu nie działa. Chodzi o sprawdzenie, czy kogoś nie wpychamy w zbyt wiele priorytetów naraz. Wynikiem jest jedna z pięciu decyzji: mniej celów, zastąpienie kogoś inną osobą wraz z jej wdrożeniem, wsparcie z zewnątrz, rekrutacja albo przesunięcie celu na kolejny kwartał. Robi się to przed startem kwartału, nie w jego połowie, bo człowiek ma tendencję do przeszacowywania własnych możliwości w krótkim okresie. Jest w tym jeszcze jedna korzyść, na którą rzadko patrzymy z tej strony. Osoba pojawiająca się we wszystkich celach to sygnał, że organizacja hoduje ludzi niezastąpionych. Zaplanowane zastępstwo i wdrożenie kogoś innego buduje kompetencje w miejscu, w którym dotąd było wąskie gardło.
Drugie ćwiczenie to audyt spotkań, żeby spotkanie o celach nie stało się kolejnym spotkaniem dołożonym do listy. Wypisz, jakie spotkania w firmie już są, po co, co uczestnicy mają na nich robić i z jakim wynikiem wyjść. Potrzebne są dwa poziomy: właścicieli celów, gdzie zapadają decyzje o przerzuceniu zasobów albo o zaprzestaniu realizacji celu, i zespołów roboczych, gdzie rozstrzyga się, czy bieżąca inicjatywa doprowadzi do kluczowego rezultatu. Kadencja musi iść za rytmem pracy zespołów, nie odwrotnie. Cotygodniowe spotkanie w zespole wydającym produkt co dwa tygodnie albo produkującym w cyklu trzytygodniowym nie ma czym się wypełnić i jest odbierane jako coś, co rozwala bieżący tryb pracy. Znaczenie ma nawet kolejność w tygodniu, bo spotkanie o celach w poniedziałek i operacyjne w środę rozjeżdżają moment podejmowania decyzji, a ludzie albo powtarzają te same informacje, albo je wstrzymują.
Wnioski
Cztery rzeczy do zrobienia przed startem kwartału
- 01
Policz ludzi, nie cele
Trzy cele na poziomie organizacji to i tak sporo, a bywa ich dwanaście albo piętnaście. Liczba celów niczego jednak nie mówi, dopóki nie przypiszesz do nich nazwisk i nie zobaczysz, kto siedzi w ilu z nich naraz.
- 02
Rozdziel pracujących od konsultowanych
Udział jednej osoby we wszystkich trzech zespołach celowych to pół godziny na spotkanie i półtorej godziny tygodniowo na samych statusach. Część z tych osób nie musi tam być co tydzień, wystarczy, że będzie pytana o decyzję.
- 03
Pięć decyzji zamiast procentów
Mniej celów, zastąpienie osoby i wdrożenie następcy, wsparcie z zewnątrz, rekrutacja albo przesunięcie celu na kolejny kwartał. Ustalanie sztywnego procentu czasu na cele per osoba nie działa i tylko zaciemnia obraz.
- 04
Kadencja idzie za rytmem zespołu
Dwie równoległe kadencje, jedna dla pracy firmy i druga wymyślona pod metodę, gwarantują poczucie, że cele działają obok organizacji. Dopasuj częstotliwość i kolejność spotkań do cyklu, w którym zespół realnie pracuje.
Cały temat w jednym miejscu
Dlaczego zespół nie dowozi celów? Szukamy przyczyny
Obłożenie ludzi i kalendarz to dwie z przyczyn, przez które kwartał staje w miejscu, i obie dotyczą tego, co dzieje się wokół celu. Zostaje jeszcze sam cel, czyli to, czy ktokolwiek umówił się co do niego i po czym poznamy, że został osiągnięty. Pełną listę przyczyn wraz z kompletem odcinków, w których o nich mówiliśmy, znajdziesz pod przyciskiem obok.
Autorka

Lena Zhukova
założycielka; warsztaty strategiczne, sesje kwartalne
Założycielka OKR Poland. Od dwudziestu lat pracuje z zarządami firm od 30 do kilku tysięcy osób; napisała z nimi kilkadziesiąt strategii i pomagała je wdrożyć w ponad 40 organizacjach.
Kolejne teksty mailem
Newsletter OKR Poland
Piszemy, kiedy mamy co powiedzieć. Na start: osiem godzin nagrania o przygotowaniu firmy do warsztatów strategicznych i OnePager.
